Od czasu
wojny wszystko wydawało się wracać do normy. Ludzie nie bali się wychodzić na dwór. Z czego tak naprawdę jedna
osoba nie cieszyła się zbytnio, była to Hermiona Granger. Dziewczyna straciła
rodziców. Już ich nie odnalazła, została jej jedynie babcia, z którą mieszkała.
Była to starsza kobieta, która pomagała Hermionie. Prawdę mówiąc miała
chłopaka-Rona, ale ten zaczął ją bić, poniewierać i gwałcić. Bała się z nim
rozstać, ale wiedziała, że dłużej tak nie wytrzyma. Miała też przyjaciół
Harry’ego i Ginny. Wracała do Hogwartu na dokończenie roku, wracali też oni.
Choć w prawdzie zmieniła się, mogła mieć każdego chłopaka. Nabrała kobiecych
kształtów jej włosy stały się trochę ciemniejsze i lekko falowane. Wiązała je
tylko w koka.
Pewien chłopak blond włosy siedział u siebie w
pokoju trzymając w ręce szklankę z ognistą whiskey. Wszystko wracało powoli do
normy śmierciożercy w Azkabanie. On i jego rodzice zostali uwolnieni z czego
bardzo się cieszył, (uwolnili też inne rodziny przyp. Au.)bo mógł
wrócić do Hogwartu na ostatni rok nauki. Jego rodzice zmienili się okazują
sobie więcej czułości. Lucjusz nie wpaja mu, że trzeba tępić szlamy. Draco
nawet postanowił przeprosić Granger ale tylko ją.
Blaise- jego
przyjaciel zwierzył mu się ostatnio, że poznał Granger i wydaje mu się fajna
tak jak Ruda z resztą, tylko nie potrzebnie kręci się przy nich Łasic.
Grzmotter jeszcze ujdzie. Wracali razem do Hogwartu. Chcieli się zmienić i to
zrobili. Draco postanowił sobie. że pokarze im wszystkim, że się zmienił.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Macie prolog. Jutro może będzie pierwszy i drugi rozdział albo jeszcze dziś zobaczę. piszcie w komentarzach czy wam się podoba. Szukam bety!! (nr gg: 48880064)
CZARNA
No hej! Jak widzę, jestem tu pierwsza O.o xD
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba fabuła! To znaczy... Wiem, Dramione jest popularne, ale pierwszy raz natrafiam na prolog, gdzie Draco od razu zamierza polubić Granger i innych! I to jest super...
Ale robisz dużo błędów, pozwolisz, że zacytuję:
,,Ludzie nie bali się wychodzić na dwór. Z czego tak naprawdę jedna osoba nie cieszyła się zbytnio, była to Hermiona Granger. '' - te dwa zdania nie łączą się ze sobą. Drugie nie wynika z drugiego, a w tym przypadku powinny, chyba, że ja nie rozumiem.
,,Pewien chłopak blond włosy siedział ...'' powinno być ,,Pewien blondwłosy chłopak...''
Czasem nie stawiasz przecinków, tam gdzie być powinny.
Chyba lubisz przeskakiwać z akcji do akcji... Najpierw pisałaś o Hermionie, a gdy przeszłaś na opisywanie Dracona, powinnaś zrobić akapit.
Ehh... Kolejny blog, gdzie hejtuje się Rona? No trudno...
Mimo tych kilku pomyłek, jestem wręcz przekonana, że się poprawisz! Dlaczego? Nie robisz błędów ortograficznych! :D
Widać, że masz potencjał, ale proszę, niech to nie będzie opowiadanie w stylu Love Forever, całuski, przytulenia, och, ach, jacy my jesteśmy szczęśliwi!
Nie! To ma być opowiadanie z klasą, liczne przeszkody i zagadki!
No! Mam nadzieję, że nie straciłaś do mnie tak od razu po jednym komentarzu sympatii ;) Lecę czytać dalej, obyś mnie nie zawiodła!
Mam dwa blogi, również początkujące, jak chcesz, to wpadnij:
http://hp-ostatnia-tajemnica-dramione.blogspot.com/
http://avedianhistory.blogspot.com/
Dzięki. Chciałabyś mi pomóc bo naprawdę kiepsko z moim formułowaniem zdań i przecinkami??
Usuń